Zaczął sie grudzień = mam wiele ciekawych postów na bloga. Odzyskałam motywacje i zapał i mam zamiar porządnie przyłożyć się do pisania.
W poprzedni weekend odwiedziłam Kraków. Sobotę spędziliłam wraz z moją rodziną u znajomych. Nic szczególnego się nie wydarzyło, poszliśmy jedynie wspólnie na otwarcie nowego basenu.
W niedzielę - czyli Mikołajki wybraliśmy się na rynek, odwiedziliśmy wiele straganów, sklepów.
Po kilkugodzinnym spacerze po rynku wybraliśmy się do Tauron Areny na główną atrakcję tego dnia: przedstawienie Disney on Ice.
Jest to dla mnie niezapomniane przeżycie. Oglądając występy czułam się jak małe dziecko, cieszyłam się, wzruszałam. Disney'owskie bajki to całe moje dzieciństwo. Jedna z moich ulubionych bajek to "Król lew", dlatego, gdy przedstawiono tę bajkę łzy stanęły mi w oczach.
Zgodnie z rodziną stwierdziliśmy, że najciekawiej przedstawiona była "Kraina Lodu". ;)
Jeśli przeczytałaś/eś ten post to pozostaw po sobie jakiś ślad, przyda mi się motywacja. ;)
Weronika